Adidas Yung 96

2019-05-17 by 42Lewy

Moim zdaniem jest to zdecydowanie najciekawsze wydanie modelu Yung 96 jakie do tej pory wyszło. Dlaczego? Głównie ze względu na detale. Przyznam szczerze, że mam fioła na punkcie tego typu smaczków. To odróżnia ciekawsze wydania od tych trochę nudniejszych. No dobrze ale do rzeczy.

Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z czymś ciekawszym. Wszystko to za sprawą innego pudełka, które po pierwsze jest większe a po drugie lepiej wykonane. Daje to odczucie obcowania z produktem premium. Po otwarciu również małe zaskoczenie bowiem producent postanowił dorzucić do butów mały czarny worek z logiem Adidasa. Niby nic takiego a jednak cieszy.

Jeśli chodzi o same buty to mamy do czynienia z klasyczną bryłą. Jest tu czarna podeszwa, czarne nubukowe panele dookoła buta oraz odblaskowe elementy na pięcie i śródstopiu. Wisienką na torcie jest jasno zielony branding na języku oraz z tyłu buta. Zdecydowanie mogę polecić to wydanie osobom, które szukają czegoś ciekawszego w przystępnej cenie.

 

Autor: 42Lewy